Strony

7.13.2012

Wybitnie brokatowy błyszczyk IsaDora

No cóż, niczego innego nie można się było spodziewać po nazwie "brokatowy błyszczyk do ust".
"Express star gloss" ma dawać wielobarwny wysoki połysk, ma być trwały i bez zapachu.

iście galaktyczny! wpisuje się w bieżące trendy, czyż nie? :D

Brokat w przypadku tego błyszczyka jest za przeproszeniem jebutny.
Wielobarwne, spore drobinki zanurzone są w wiśniowym glucie (kolor zresztą nosi nazwę Reflecting Cherry nr 64).
Błyszczyk rzeczywiście nie pachnie, co w sumie jest jego wadą, bo jednak mimo wszystko czasem zalatuje takim czymś chemicznym...
Daje efekt tafli na ustach, ale te drobinki są nie do wytrzymania!
Są na tyle duże i ostre, że bardzo czuć je na wargach.
Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że to błyszczyk peelingujący :D
Trzeba jednak przyznać, że jest bardzo trwały.




Tak się jakoś złożyło, że to jeden  z moich pierwszych błyszczyków.
Gdyby nie obecność tych drobinek, myślę, że bym go używała. A tak...
Nadaje się chyba tylko na jakąś imprezę...
Żałuję też, ze kolor nie jest bardziej intensywny.
Aplikator ma pędzelkowy, całkiem wygodny w użyciu, choć jak dla mnie mógłby być nieco bardziej miękki.

Poj.: 4,5 ml
Cena: na kwc znalazłam 47 zł, ale za 8ml... nie wiem, u mnie na opakowaniu jest 4,5 ml, a na miniaturę nie wygląda.

OGÓLNA OCENA: 3/5

Muszę sobie  w końcu sprawić błyszczyk Essence.
Jakiej marki błyszczyki polecacie?

23 komentarze:

  1. ładny wodny efekt daje, ale te drobiny...masakra za dużo ich jest :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ajć. Ale brokat. :/
    Polecam właśnie Essence, Stay with me. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja bym go uzywala na czerwona pomadke, efekt bylby niesamowity ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rany, no jasne, ze tak! jutro położę go na strażacko czerwoną szminkę manhattan :)

      Usuń
  4. bardzo ładnie wygląda, ale tych drobinek jakoś tak mało jest... wolę więcej, ale drobniejsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. super wygląda !
    zapraszam do mnie na nowy post z zakupami :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie drobinki giganty :P Gorąco polecam Ci błyszczyk Essence Stay With Me Kiss Kiss Kiss, uwielbiam go :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurczę, jeśli chodzi o "między ludzi" - nie nadaje się :D ale jednocześnie... BARDZO podoba mi się coś takiego, naprawdę usta wyglądają super :)
    *wstyyydzi się*

    OdpowiedzUsuń
  8. Faktycznie jebutne te kawałki brokatu,ja mam essence marble mania,nie narzekam,chociaż ciężko się nakłada,tzn.trzeba się trochę namachać,żeby uzyskać kolor:)hean-też nie narzekam ,be you i catrice,ten ostatni jest najlepszy,pzd.I.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zamiast drobinek to im się brokat sypnął :D Miałam już dwa błyszczyki IsaDory i na każdym się zawiodłam pod tym samym względem-mnóstwo ostrego brokatu :/ Więcej nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  10. ha ha :) "jebutny" ;) nie wiem co Ci polecić, bo ja tam niewymagająca dusza jestem ;P

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie lubię takiego efektu mokrych, 'lejących się' ust.. Wygląda jakby człowiek się nieźle uślinił hheeheh :D Oczywiście w mojej opinii ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. wygląda bajecznie na ustach! Szkoda, że te drobiny takie duże i wyczuwalne jak piszesz :( takich rzeczy bardzo nie lubię w błyszczykach :/

    OdpowiedzUsuń
  13. drobiny bleh. ładny nawet, ale te mega drobiny... i niebieskie jakieś jeszcze? na dyskę nawet za mocne ;)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakoś nie przypadł mi do gustu

    OdpowiedzUsuń
  15. super efekt tafli na ustach , ale brokat...bleh ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie lubię tego typu błyszczyków, ughhh...

    OdpowiedzUsuń
  17. lubię błyszczyki z firmy maybelline :)

    OdpowiedzUsuń
  18. te drobinki sie strasznie rzucaja w oczy, powinno ich albo eni byl albo byc o wiele wiecej bo na ustach wygladaja jak przypadkiem powrzucane do opakowania :P

    bardzo lubie tego typu aplikatory

    OdpowiedzUsuń

Komentarze reklamowe, obraźliwe, nie zawierające konstruktywnej krytyki
będą usuwane.

Dzięki za komentarz!