Strony

11.21.2012

Pastelowa brzoskwinia na usta.

Niedawno pisałam, że widziałyście już wszystkie piękne intensywne pomadki, które posiadam, ale dzięki kochanej Carol zafunduję Wam jeszcze mocny strzał (jak tylko sobie poużywam). No i ta promocja w Rossmannie... Ech, będzie ostro!

Tymczasem coś z tej delikatniejszej beczki.  
Safira to pomadka nawilżająca, z olejkiem jojoba i witaminami.
Ma pielęgnować usta i nadawać im kolor
Mój odcień to Sweet Peach.
Kolor dość ciekawy, ale ja się  w nim jakoś nie potrafię odnaleźć. Nie mówię, że wyglądam w nim źle, nikt na mnie dziwnie nie patrzył na ulicy, ale mi jakoś nie pasuje :)

Pomadka ma niestety trochę wad. Przede wszystkim fatalne, dziadowskie opakowanie. Wszystko w nim "lata". Jest to pomadka wykręcana, ale u mnie mechanizm jest już zepsuty- wykręcić się da, ale schować z powrotem już nie.
Pomadka jest bardzo kremowa, idealnie się rozsmarowuje, nakłada się równo, ale ma tendencję do zbierania się w załamaniach. Myślę, że dużo chętniej bym ją nosiła, gdyby była trwalsza, a niestety jest słabo.

Poza tym szminka ma dość dziwny smak i zapach. Myślę, że z założenia miało być miło i pachnąco, ale się nie udało...

Nie jest to szminka do szybkiego makijażu. Z racji na ograniczoną dostępność, mimo niskiej ceny (ok. 10 zł), uważam, że nie ma co się za nią za bardzo rozglądać, bo podobny kolor na pewno się znajdzie w zwykłych drogeriach i w porządnym opakowaniu (to jest naprawdę okropne. Już wolę badziwie z Constance Carrol :D)





Za mną chodzi wciąż pomarańcz, ale raczej w wersji marchewkowej, a nie takiej light. W przyszłym tygodniu pokażę Wam Tint Gloss Maybelline, który póki co muszę oswoić, ale coś mi się wydaje, że skradnie moje serce :)

P.S.
Przepraszam za przerwy w nadawaniu, ale jeszcze trochę potrwają. Niemniej w najbliższym czasie (jakieś 1,5 tygodnia) na pewno pojawi się roczne podsumowanie pielęgnacji włosów, eliksir Gliss Kur i drugi odcinek "kosmetyków w prawie".
Trzymajcie się ciepło :*

22 komentarze:

  1. u mnie jakoś tak szybko nie schodziła z ust i na moich ustach ma inny odcień - dziwne

    OdpowiedzUsuń
  2. Na Twoich ustach każdy kolor mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mnie zapach skutecznie odrzuca od używania, ale pomimo wszystko na ustach wygląda ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ojej jak mogłam zapomnieć o tej kwestii, no nie jest przyjemnie..

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny kolor, mam podobny ale z Catrice taką fajną brzoskwinię :) Masz piękne usta <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Na Twoich usteczkach wszystkie kolorki wyglądają świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda ładnie, ale nie skusiłam się na nią, ani inną z safiry właśnie ze względu na, mówiąc delikatnie, dziadowskie opakowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też mi się to opakowanie nie podoba, szczególnie ze względu, że nie da się jej schować.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy kolor - ładnie wygląda na ustach :))

    OdpowiedzUsuń
  10. ciekawie wygląda :) choć kolor nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładny kolor, ciepły i przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. U Cibie wygląda pięknie, ja w takim kolorze niestety prezentuję się niekorzystnie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja tam cię wolę we wściekliźnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak tak, wiem!
      będziesz w Szajbie podobno słyszałam w piątek :D

      Usuń
  14. Nakładaj palcem - rozsmarujesz ją dobrze w załamaniach :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze reklamowe, obraźliwe, nie zawierające konstruktywnej krytyki
będą usuwane.

Dzięki za komentarz!