Jakoś mnie podświadomie ograniczyła zapełniona już szufladka ze szminkami i nic ostatnio naustnego nie kupiłam. Kuszą mnie nowe szminki Burżuja, ale czekam na jakieś promo, które będę mogła połączyć z 20% zniżki z kuponu - takie 30% rabatu albo i ze 40% zawsze lepiej wygląda, niż 10%, zwłaszcza na rachunku :D Także czekam cierpliwie, kasę odkładam, a tymczasem szminkowa nowość z przesyłki. Tak tak, znowu od Avonu. Tym razem w wersji matowej. Czy udanej? Zapraszam niżej.
