Blogowe znajomości dają dużo radości. Na przykład takie sobie przekazywanie z rąk do rąk kosmetyków. Po chabrowym tuszu IsaDory zachciało mi się więcej kolorów. Z propozycją wyszła Spooky Nails Droga i obdarowała mnie pięknym fioletem z Pupy i zieloną IsaDorą. Ja zaś ostatecznie postanowiłąm oddać jej swoją niebieską, bo nowe kolory wydają mi się być odpowiedniejsze dla moich oczu. Co Wam zresztą zaraz pokażę, bo obiecałam, że zaprezentuję kolory jak najprędzej.
Także brawa i oklaski na powitanie fioletowej maskary Pupa Vamp! w odcieniu nr 400.
