Woda toaletowa o zapachu truskawek z bitą śmietaną!

  • 29
Czyli cudeńko, o którym wspominałam Wam już dawno.
Wody Star Nature mają mają rozmaite przepyszne zapachy: herbatniki, szarlotki, gumy balonowe... Mniam!

Przyznam szczerze, że na początku nieco się obawiałam takiego słodkiego zapachu, zwłaszcza truskawkowego, bo jedyna truskawki, jakie akceptuję to tylko i wyłącznie... owoce. Nie jem nawet lodów truskawkowych czy czekolady z truskawkowym nadzieniem.

A tu proszę- bardzo fajnie to pachnie!

Mi ten zapach przypomina może nie tyle truskawki z bitą śmietaną, bo jednak zapach truskawek jest moim zdaniem niemożliwy do odtworzenia i zawsze to strasznie sztuczne wychodzi, ale jest to coś jakby takie różowe pianki :D
Moim zdaniem na lato zapach jest idealny- wesoły i bardzo dziewczęcy.
Na wieczór nam się nie nada, ale na słoneczne popołudnie jak najbardziej.

Zapach na skórze ma średnią trwałość, ale na włosach czy ubraniu utrzymuje się bardzo długo!
Któregoś dnia pod gorącym prysznicem otoczyły mnie truskawkowe opary :)

Mój chłopak twierdzi, że pachnie ładnie i niech tak zostanie :)




Pozostałe zapachy Star Nature
herbatniki
arbuz
gruszka
wiśnia





guma balonowa
wata cukrowa
szarlotka






















Dystrybucja: Sense & Body 
Drogerie Hebe www.drogeriahebe.pl oraz  E-sklep www.panakotasklep.pl

Star Nature to hiszpańska marka oferująca niezwykłe wody toaletowe o urzekających zapachach dzieciństwa: wata cukrowa, guma balonowa, herbatniki, szarlotka, wiśnia, arbuz, gruszka czy bita śmietana z truskawkami. Doskonała propozycja dla nieco młodszych konsumentek, choć nie tylko. Te smakowite zapach stworzono z czystych aromatów. Doskonale sprawdzają się jako towarzysz w życiu codziennym, ale także na specjalne wieczorowe wyjścia.

Urodą opakowania może nie grzeszą, są dość hmmm zabawkowe i dziecinne, ale za to są spore (70ml), a biorąc pod uwagę cenę- ok. 15 zł, myślę, że to bardzo ciekawa opcja :)

Paczki, czyli troszkę przyjemności z nowości

  • 26
Dawno nie zamieszczałam postów chwalipięckich, bo czekałam, aż wszystko do mnie dojdzie i tym sposobem mam dla Was dzisiaj kombo posta z nowościami (i troszkę nie). Postaram się w miarę zwięźle gadać...

Od początku.
                                                                                                                                                                                     
Jako pierwszą, już dobry czas temu dostałam paczkę od firmy Invex Remedies.
Zdaję sobie sprawę, że nie macie pojęcia, co to za firma, więc klikać w INVEX REMEDIES.
Marka ta tworzy innowacyjne dermokosmetyki na bazie mikroelementów.
Co jest charakterystyczne dla tych produktów? Ultra krótkie składy (4-5 składników) i krótka data ważności, ze względu na te pierwiastki właśnie (taki tonik ze srebrem ma na przykład równo pół roku).

Od firmy otrzymałam:
Antybakteryjny tonik odżywczy na bazie srebra z Linii Silver Touch


Odmładzającą mgiełkę do twarzy na bazie złota z Linii Golden Touch
oraz

Regenerujący  Żel do ciała na bazie krzemu organicznego z Linii Organic Silica


Póki co jestem zadowolona, ale na recenzję przyjdzie jeszcze czas :)






                                                                                                                                                                                      
Następna w kolejności niechaj będzie upominkowa paczuszka od pani Kasi z portalu wizaż.pl.
Kto mnie lubi na fb ten już troszkę widział, a kto bywa na blogu miał okazję zobaczyć zdecydowaną perełkę  z tej przesyłki, czyli szminkę Chanel, w akcji :)
Paczka składa się niejako z dwóch segmentów- części pielęgnacyjnej ufundowanej przez partnera aplikacji KWC, czyli sieć Drogerii Rossmann...




oraz części makijażowej ufundowanej już przez Redakcję, w skład której wchodzi rzeczona szanelka i błyszczyk IsaDora...

Błyszczyka jeszcze nie używałam, leżakuje sobie nie otwarty, ale szminkę dokładnie możecie obejrzeć dosłownie dwa posty niżej :)
No i firmowe czekoladki :D

                                                                                                        

Dalej było spotkanie blogerskie nasze we Wrocławiu (absolutna miłość), gdzie podczas osławionego już w sieci rozdawnictwa złapałam 


BB od Garniera, 
tusz do rzęs Oriflame 
i zieloną kredkę do oczu.

BB sławy dobrej nie ma, ale pomyślałam, że go sprawdzę, z Oriflame jeszcze nigdy nic nie miałam (;p), więc czas najwyższy czegoś spróbować, no a kredka do oczu... no to jest kredka do oczu w końcu :D


No i przy okazji wręczono mi mój wygrany podkład Lirene :)Patrzcie, jak Kosodrzewina pięknie go zapakowała! :D


                                                                                                                                                                                    
Jakiś już czas temu odezwała się do mnie  z zapytaniem o możliwość współpracy przemiła Pani Ula z Beauty PR & Advertising Agency Get In Touch i za jej pośrednictwem trafiły do mnie kosmetyki od pana Piotra z Sense&Body, czyli dystrybutora m.in. takich marek jak Max Factor czy Ecotools. Ja dostałam nowości w ofercie firmy, czyli francuskie kosmetyki Evoluderm, wodę toaletowa Star Nature oraz lakier Bella Oggi.
Chusteczki do demakijażu wszystkich typów cery


Łagodne mleczko do demakijażu
Tonik do twarzy na bazie wody różanej (pachnie dziką różą!)



Woda toaletowa Star Nature o zapachu truskawek z bitą śmietaną
czyli mój absolutny hicior :D
Psiknęłam sobie raz na rękę już jakiś czas temu, a cały czas czuję truskawkowe pianki!

Jeśli chcecie być tego lata słodkimi kociakami, to polecam!
W ofercie są również:
  • wata cukrowa
  • guma balonowa
  • herbatniki
  • wiśnia
  • arbuz
  • gruszka




Dostałam również błękitniutki lakier ze srebrnymi drobinkami z kolekcji One Week Jeans Bella Oggi.
Wszystkie wymienione kosmetyki dostępne są w drogeriach Hebe oraz w sklepie internetowym panakotasklep.pl
                                                                                                                                                                                    
No i na koniec paczka najświeższa, czyli mazidełka ze współpracy ze Smart Girls Get More.





...czyli:
- 4 lakiery do paznokci
- 2 brokaty: srebrny  z kolorowymi drobinkami ora srebrno zielony
- tusz do rzęs Super Volume
- błyszczyk do ust.

Uff, straszny bałagan w tej notce wyszedł, ale ogarnęłam wszystko...

Na koniec mam pytanie do Was!
Zaraz idę zmywać lakier i musicie mi powiedzieć, na jaki kolor mam teraz pomalować paznokcie?!
Bo ja nie wiem, w co mam ręce włożyć :D


Obserwują