Krem zamykający pory od Sephory

  • 22
Rozwarte na ogromną szerokość pory to moja zmora. Próbowałam różnych zwężaczy, mniej i bardziej naturalnych. No i nic. Z każdym tego typu specyfikiem wiążę wielkie nadzieje i równie mocno się zawodzę. Nie inaczej było tym razem.

SEPHORA PORE REFINING SERUM KREM ZAMYKAJĄCY PORY


Producent:
jest to tak nowa nowość, że nie ma o niej ani słowa na stronie Sephory, więc spróbuję Wam z grubsza przytoczyć, co ten specyfik ma zdziałać:

- po pierwszej aplikacji- 81% kobiet stwierdziło, że ich skóra jest gładsza, 77% że zmatowiona
- po 7 dniach- 74% zauważyło redukcję, co do "otwarcia" porów, 77% że skóra wygląda na delikatniejszą, 77% poprawę kolorytu skóry
- po 28 dniach- widoczne zmniejszenie rozmiaru porów o 20%

Krem nie zawiera parabenów, ogólnie rzecz biorąc ma buzię wygładzić, zmatowić i widocznie zredukować pory (już po 7 dniach!)

(źródło: opakowanie)

OPAKOWANIE: tubka, do postawienia na zakrętce. Końcówka zakończona jest gąbką, którą to właśnie miziamy buzię. Przed użyciem należy przekręcić końcówkę z "off" na "on", lekko ścisnąć całość, co by zwilżyć kremem gąbkę i szorujemy strefę T. W opakowaniu dostajemy zapasową końcówkę do wymiany.
KOLOR: przezroczysto- białawy.
ZAPACH: całkiem intensywny, trochę chemiczny, ale całkiem przyjemny.
KONSYSTENCJA: lekkio żelowy kremik, trochę się lepi zaraz po nałożeniu, trzeba chwilę odczekać aż się wchłonie. Ale potem się nie roluje ani nic z tych rzeczy. Krem nie ściąga skóry, nie wysusza.



EFEKTY: serum należy nakładać rano i wieczorem przed kremem, co też robiłam dzielnie i systematycznie od ponad miesiąca. Patrząc na obietnice producenta już dawno powinnam odnotować efekty "kuracji".
Niestety poza wygładzeniem cery zaraz po aplikacji (w dotyku) nie zauważyłam nic. Ani zmatowienia, ani wyrównania kolorytu, ani tym bardziej zmniejszenia, domknięcia porów. Jest tak, jak było, żadnych zmian. Może to powinnam uznać na plus? Że nie jest gorzej niż było? Mniejsze i większe kraterki. Czyżby jedynym ratunkiem dla mojej cery rzeczywiście były kwasy? :/

Poj.:/Cena: 40ml/ 69 zł 

OGÓLNA OCENA: 1/5 (fajnie się sprawuje pod makijażem)

No nic, będę go jeszcze używać, bo przecież nie wyrzucę, to mizianie gąbką weszło mi już w nawyk, ale nie spodziewam się nagłej zmiany sytuacji...

Dziewczyny, co Wam pomogło?

Obserwują