Pielęgnacyjny błyszczyk Smart Girl Get More

  • 14
Jak wiecie jestem zwolenniczką nie tylko samych szminek, jak i mocnych kolorów na ustach.
Wychodzę z założenia, że jak już malować usta, to tak, żeby było to widać ;)
Dlatego są to głównie mocne czerwienie i bardzo intensywne róże. Jeśli chcę, aby usta pozostały neutralne, po prostu nic na nie nie nakładam, albo muskam tylko ochronną pomadką.

Sama błyszczków nigdy nie kupowałam, bo nie jestem fanką do efektu. Obecnie posiadam dwa (haha)- baaardzo mocno brokatowy Isadora i jego całkowite przeciwieństwo, które chcę Wam dzisiaj pokazać, czyli błyszczyk Smart Girls Get More.

SMART GIRLS GET MORE SMART LIPS GLOSS & CARE


Kiedy zobaczyłam kolor, troszkę się przeraziłam, bo gdzie mi do takich jasnych mlecznych kolorów! Ale okazało się, że błyszczyk daje na ustach bardzo, ale to bardzo delikatny efekt.
W zasadzie jest niewidoczny.

Nadaje  delikatny połysk. Bardziej satynowy niż wodny efekt tafli. Wygładza usta, nie skleja ich i jest bardzo smaczny, cukierkowy ;)
Aplikator- coś jakby gąbeczka, ale taka puszkowa.
Jest to błyszczyk, który ma również mieć funkcje pielęgnacyjne i biorąc pod uwagę, iż jest bezbarwny na ustach i nie daje klasycznego "błyszczykowego" efektu z powodzeniem można go używać jako ochronnej pomadki.
Bardzo dobrze nawilża usta.

No i do tego cena- tylko 4,99 zł :)






Błyszczyk noszę zarówno w torebce, bo znudził mi się już budyniowy smak pomadki Under Twenty, jak i nakładam na noc, po porządnym peelingu :)


OGÓLNE OCENA: 4/5

Klasyczna wiśnia- lakier SGGM nr 85

  • 10
Kiedy przyszła paczka od Smart Girls Get More, moja Mama od razu porwała ten lakier z okrzykiem "o, ten mi się podoba!".
No i nie ma w tym nic dziwnego, Matula jest wierna czerwieniom, a jej najostrzejszymi wyskokami są róże i raz pastelowa brzoskwinka :D
A jeśli chodzi o tak ciemne, winne odcienie, to już miłość na wieki.
Ja sięgam po bardziej jaskrawe i soczyste odcienie.


Podejście do czerwieni jest różne w społeczności kobiecej.
Nie każda z nas dobrze się w niej czuje, są poglądy, iż trzeba do niej dojrzeć, nie do wszystkiego pasuje.
Ja czerwień uwielbiam, nie ma bardziej seksownego, kobiecego i eleganckiego koloru.
Czerwony lakier, podobnie, jak czerwona szminka, to klasyka w czystej formie.


Butelka mała, pędzelek również. Super konsystencja, ten odcień ma świetne krycie. Nie smuży, szybko wysycha. Trwałość- do 4 dni bez zniszczeń.







Niestety nałożyłam za grubą warstwę chyba i mi się zbąblował. :(
Nigdy wcześniej nie miałam takiej wiśni na paznokciach i na początku trochę dziwnie się czułam, ale po godzinie już mi się podobał, starzeję się? ;p

A Wy jakie macie podejście do czerwieni na paznokciach?

Tusz Super Volume Smart Girls Get More

  • 24
Mimo bidy z nędzą z rzęsami na prawym oku tuszu ostatnimi czasy używam.
No lubię mieć pomalowane, cóż zrobić.
A Super Volume to już  w ogóle mieć uwielbiam, więc nie mogłam się oprzeć, by nie zacząć od razu używać tuszu Smart Girls Get More.
I dobrze zrobiłam, bo trafiłam akurat na tę idealną konsystencję ;)

                                                                                                                                                                                    


SMART GIRLS GET MORE smart lashes SUPER VOLUME MASCARA



OPAKOWANIE: proste, czarne opakowanie ze smartgerlsowym logo :)
Szczoteczka- średniej wielkości, gęste włosie. Nie zbiera na sobie wielkich ilości tuszu. jest w sam raz.
KOLOR: ładna czerń.
KONSYSTENCJA: w tym momencie wciąż idealna. Tusz jest kremowy, Szybko wysycha, ale nie na tyle, żeby nie można było dokonać ewentualnych poprawek.
EFEKTY: przyzwyczaiłam się już do myśli, że moich rzęs po prostu nie da się idealnie rozczesać. Kończy się to zawsze wielkim poplątaniem i dobrze nie jest,. Dlatego przestałam tak już w swej głowie tak na to naciskać.
Ten tusz rozczesuje całkiem nieźle, ale jak dla mnie włoski mogłyby dokładniej okalać poszczególne rzęsy.
Niemniej tusz na pewno niczego nie skleja i za to mu chwała! Nie robi grudek i świetnie się trzyma.
Cały dzień bez problemu, w ostatnich upalnych czasach również nic mu nie dolegało. Zero osypywania się.
Jeśli chodzi o super objętość, to fakt- ładnie pogrubia, przyciemnia rzęsy, trochę wydłuża, ale jednak bez szału. Nie jestem zwolenniczką teatralnych efektów, nie potrzebuję takich i ten właśnie taki teatralny nie jest. Ładnie podkreśla oczy, ale jest to zdecydowanie wersja dzienna, sztucznych rzęs nam nie zastąpi.








Jak widzicie- dzienniak jak się patrzy :)

Jak dla mnie mógłby lepiej rozczesywać, bo jednak rzęs mam trochę więcej niż to widać na zdjęciach, ale nie jest źle.
Ech zaczynam tęsknić za silikonowymi szczoteczkami :) Polecicie jakiś? :)

OGÓLNA OCENA: 4/5


Dostępna oczywiście w textil marketach ;)

Mocny pomarańcz- Smart Girls Get More nr 38

  • 30
... czyli czas na pierwsze mizianie lakierami, które dostałam na początku.
Nie chciałyście mi za bardzo pomóc w ciężkim wyborze koloru, który jako pierwszy będzie na tapecie, więc sama w końcu zdecydowałam, że będzie to piękny pomarańcz nr 38:)

                                                                                                                                                                                       


 Lakiery Smart Girls Get More mają idealną jak dla mnie konsystencję, nie za gęstą, nie za rzadką, nie smużą. W dodatku mają baaardzo przyjemny czas schnięcia. Opakowania są małe, za co ode mnie też plus, bo w tych wielkich butlach lakier zdąży zgęstnieć, zanim się go zużyje.
Pędzelek mały i mięciutki, nie zostawia śladów.










Kolor idealny na teraz, w zastępstwie dla pasteli. W mocnym słońcu zdarza mu się wpadać w czerwień, bardzo ładnie wygląda na opalonych dłoniach :)

Lakiery SGGM dostępne są w Textil Marketach za jakieś 4- 5 zł.

Paczki, czyli troszkę przyjemności z nowości

  • 26
Dawno nie zamieszczałam postów chwalipięckich, bo czekałam, aż wszystko do mnie dojdzie i tym sposobem mam dla Was dzisiaj kombo posta z nowościami (i troszkę nie). Postaram się w miarę zwięźle gadać...

Od początku.
                                                                                                                                                                                     
Jako pierwszą, już dobry czas temu dostałam paczkę od firmy Invex Remedies.
Zdaję sobie sprawę, że nie macie pojęcia, co to za firma, więc klikać w INVEX REMEDIES.
Marka ta tworzy innowacyjne dermokosmetyki na bazie mikroelementów.
Co jest charakterystyczne dla tych produktów? Ultra krótkie składy (4-5 składników) i krótka data ważności, ze względu na te pierwiastki właśnie (taki tonik ze srebrem ma na przykład równo pół roku).

Od firmy otrzymałam:
Antybakteryjny tonik odżywczy na bazie srebra z Linii Silver Touch


Odmładzającą mgiełkę do twarzy na bazie złota z Linii Golden Touch
oraz

Regenerujący  Żel do ciała na bazie krzemu organicznego z Linii Organic Silica


Póki co jestem zadowolona, ale na recenzję przyjdzie jeszcze czas :)






                                                                                                                                                                                      
Następna w kolejności niechaj będzie upominkowa paczuszka od pani Kasi z portalu wizaż.pl.
Kto mnie lubi na fb ten już troszkę widział, a kto bywa na blogu miał okazję zobaczyć zdecydowaną perełkę  z tej przesyłki, czyli szminkę Chanel, w akcji :)
Paczka składa się niejako z dwóch segmentów- części pielęgnacyjnej ufundowanej przez partnera aplikacji KWC, czyli sieć Drogerii Rossmann...




oraz części makijażowej ufundowanej już przez Redakcję, w skład której wchodzi rzeczona szanelka i błyszczyk IsaDora...

Błyszczyka jeszcze nie używałam, leżakuje sobie nie otwarty, ale szminkę dokładnie możecie obejrzeć dosłownie dwa posty niżej :)
No i firmowe czekoladki :D

                                                                                                        

Dalej było spotkanie blogerskie nasze we Wrocławiu (absolutna miłość), gdzie podczas osławionego już w sieci rozdawnictwa złapałam 


BB od Garniera, 
tusz do rzęs Oriflame 
i zieloną kredkę do oczu.

BB sławy dobrej nie ma, ale pomyślałam, że go sprawdzę, z Oriflame jeszcze nigdy nic nie miałam (;p), więc czas najwyższy czegoś spróbować, no a kredka do oczu... no to jest kredka do oczu w końcu :D


No i przy okazji wręczono mi mój wygrany podkład Lirene :)Patrzcie, jak Kosodrzewina pięknie go zapakowała! :D


                                                                                                                                                                                    
Jakiś już czas temu odezwała się do mnie  z zapytaniem o możliwość współpracy przemiła Pani Ula z Beauty PR & Advertising Agency Get In Touch i za jej pośrednictwem trafiły do mnie kosmetyki od pana Piotra z Sense&Body, czyli dystrybutora m.in. takich marek jak Max Factor czy Ecotools. Ja dostałam nowości w ofercie firmy, czyli francuskie kosmetyki Evoluderm, wodę toaletowa Star Nature oraz lakier Bella Oggi.
Chusteczki do demakijażu wszystkich typów cery


Łagodne mleczko do demakijażu
Tonik do twarzy na bazie wody różanej (pachnie dziką różą!)



Woda toaletowa Star Nature o zapachu truskawek z bitą śmietaną
czyli mój absolutny hicior :D
Psiknęłam sobie raz na rękę już jakiś czas temu, a cały czas czuję truskawkowe pianki!

Jeśli chcecie być tego lata słodkimi kociakami, to polecam!
W ofercie są również:
  • wata cukrowa
  • guma balonowa
  • herbatniki
  • wiśnia
  • arbuz
  • gruszka




Dostałam również błękitniutki lakier ze srebrnymi drobinkami z kolekcji One Week Jeans Bella Oggi.
Wszystkie wymienione kosmetyki dostępne są w drogeriach Hebe oraz w sklepie internetowym panakotasklep.pl
                                                                                                                                                                                    
No i na koniec paczka najświeższa, czyli mazidełka ze współpracy ze Smart Girls Get More.





...czyli:
- 4 lakiery do paznokci
- 2 brokaty: srebrny  z kolorowymi drobinkami ora srebrno zielony
- tusz do rzęs Super Volume
- błyszczyk do ust.

Uff, straszny bałagan w tej notce wyszedł, ale ogarnęłam wszystko...

Na koniec mam pytanie do Was!
Zaraz idę zmywać lakier i musicie mi powiedzieć, na jaki kolor mam teraz pomalować paznokcie?!
Bo ja nie wiem, w co mam ręce włożyć :D


Niebieski glitter od Smart Girls Get More

  • 22
Czy którejś z Was, która ma lakier Rimmel Sky High udało się uchwycić na zdjęciu jego rzeczywisty kolor?
Bo ja podchodzę do tego za każdym razem, gdy mam go na paznokciach i zawsze wychodzi niebieski, błękitniutki wręcz.
No a kurcze taki nie jest! Jest turkusowy! Taki, jak w podstawówce się mówiło "morski" :D
Miałam go Wam pokazać na pazurach, ale tego nie zrobię, bo to bez sensu...

Pomyślałam więc, że pierwszy raz w życiu walnę sobie brokat na paznokcie i przedstawię Wam glitter ze Smart Girls Get More, będący jednocześnie moją wygraną (niedługo będzie można kupić fioletowy lakier w wymyślonym przeze mnie kolorze;) ).
Jest piękny. Z całej brokatowej kolekcji podobał mi się najbardziej, no i szczęście chciało, że trafił mi się właśnie ten :)

W sumie ogólny efekt na paznokciach, jaki mam teraz i tak pozostanie dla Was tajemnicą, bo przecież kolor bazowy, w tym przypadku rzeczony właśnie turkusowy Sky High, odwala połowę roboty.
Turkus w połączeniu z tym ciemnym niebieskim błyskotkiem daje super lekko trójwymiarowy efekt, jeżeli można w ogóle tak to ująć, ale to tylko ja się mogę nim napawać...

Tymczasem przedstawię Wam rzeczony glitter. Nie znam się na tego typu lakierach, ale myślę, że drobinki są raczej średniej wielkości, sam "żel", w którym są zatopione ma bardzo przyjemną konsystencję i szybko wysycha. Wprawdzie samych drobinek mogłoby się nakładać na paznokcie jednorazowo trochę więcej, ale jest w porządku :)


zdecydowanie moje ulubione zdjęcie :D









Nie spodziewałam się, że tak mi się spodoba ten efekt! Mam jeszcze podwójny różowy lakier z cyrkowej LE Essence więc na pewno też go Wam pokażę :)

Nie wiem tylko, jak zmyję to wszystko z paznokci, bo mam podkład, dwie warstwy sky high, 3w1 Eveline, dwie warstwy glittera, a na to nabłyszczacz z pierre rene ;p

Obserwują