Mini receznja. Szampon. Znowu na sucho.

  • 13


Nie ukrywam, że dzisiejszy post to mała "zapchajdziura". Skończyły mi się zdjęcia, na nowe nie miałam czasu, a dzisiaj, kiedy już miałam, zapanowały straszliwe ciemności. Mały opisik tego suchego szamponu miał się okazać przy okazji zużyć, ale mało mnie ostatnio i postanowiłam jednak coś napisać.
Miniaturę suchego szamponu Lee Stafford dostałam jako mały bonusik do paczki od Hexxany, ot żeby sobie porównać z Batiste. Od niedawna kosmetyki te są dostępne w drogeriach Hebe.

Producent:
Za pomocą tego narzędzia można łatwo przegapić standardowej procedury przy użyciu szamponu. Zaprojektowany specjalnie dla tych sytuacjach, kiedy nie można użyć standardowej procedury mycia włosów, ale nie ma minutę wczoraj odświeżyć stylizacji.
(pisownia oryginalna ze strony stylepit.pl :D

Miniatury miałam okazję użyć tylko dwa razy, bo na tyle mi wystarczyła po kilku użycia przez Hexxanę.I tak jednak mogę stwierdzić, że z tym suchym szamponem mocno mi było nie po drodze
Strasznie pyli, strasznie bieli, ciężko go było wyczesać. Cechą, która wyróżnia szampony Batiste jest to, że ten proszek jest bardzo bardzo drobniutki, to w zasadzie jest spray. Tutaj pryska nam grubszymi płatkami śmiecąc wokoło. 

Miniatura ma pojemność 50 ml i wystarczyła łącznie na jakieś 8 użyć. Hexx ma dużo krótsze włosy, ale ja i tak używam suchych szamponów tylko przy samej skórze głowy, więc nie wydaje mi się, żeby różnica była duża, jeśli chodzi o wypsikiwaną ilość. Pełnowymiarowe opakowanie ma pojemność 150 ml, co daje nam ok. 25 użyć. Porównując z wydajnością Batiste, to moim zdaniem mało.






Lee Stafford ma w swoim ofercie szampony, odżywki i różne specyfiki do stylizacji.
Miałyście do czynienia z tą marką? Warto zwrócić jednak na coś uwagę?

cud objętość z Batiste Dry Shampoo

  • 16
Tak tak, znowu będzie o włosach :D
Sauria zgłosiła chęć przeczytania recenzji suchego szamponu, więc i jest :D

Także do rzeczy, zwłaszcza, iż rzecz owa jest godna uwagi :)

BATISTE DRY SHAMPOO BIG & BOUNCY XXL VOLUME




Producent:
KLIK


OPAKOWANIE: typowa flaszka dla tego typu kosmetyków- lakierów, pianek i spray' ów. Całkiem fajny dizajny.





ZAPACH: baaaardzo przyjemny i długo utrzymuje się na włosach, włosy pachną jakby były czymś ładnie poperfumowane :)
KOLOR: biały.
KONSYSTENCJA: no.... szampon w spray' u ? :D

EFEKTY: szampon syossa oceniłam całkiem nieźle, ale ten jest cudny!
 Po pierwsze, jak już wspomniałam, przepięknie pachnie!
 Po drugie nie brudzi niczego wokół.
 Po trzecie nie siwi i nie bieli włosów.
 Po czwarte włosy naprawdę są super uniesione! Siostra, kiedy mnie zobaczyła po pierwszym użyciu tego specyfiku stwierdziła, że włosy mi "sterczą" :D
 W dodatku objętość utrzymuje się naprawdę długo. Klasyczne działanie suchego szamponu, czyli odświeżenie włosów, też jest bez zarzutu. Wiadomo, włosy nie mają już takiego blasku, ale nie są takie fuj ;)
Mam wysokie czoło oraz długie, przez co ciężkie włosy, i czasem jak mi oklapną to nie wyglądam dobrze, trochę łysawo, a strasznie tego nie lubię :/ Najchętniej używałabym tego szamponu codziennie, ale niestety zawiera alkohol i chyba to jest jego jedyny minus. Wprawdzie i tak jest gdzieś  w połowie składu ( w syossie zaraz na początku), no ale jednak szkoda trochę tych wszystkich babyhair.

WYDAJNOŚĆ: ciężko mi to stwierdzić póki co, ale nie zauważyłam, żeby butelka stała się jakoś drastycznie lżejsza :)

Poj.200 ml
Cena: nie mam pojęcia, trzeba pobuszować na allegro na przykład.

Ten kosmetyk polecam zwłaszcza ze względu na dodawanie objętości, bo naprawdę można sobie wyczarować super fryzurę :)
Ja ten szampon wygrałam w rozdaniu u Gosi na beautyfascination.com, ale myślę, że jeśli szukacie dobrego kosmetyku tego typu, to warto się za nim rozejrzeć, bo jest naprawdę świetny.

OGÓLNA OCENA: 5/5

Obserwują